Bezpośrednio po wizycie u barbera broda wygląda idealnie. Świeżo ogarnięta, ułożona, wręcz modelowa. Można się nią chwalić aż do… kolejnego prysznica. W warunkach domowych osiągnięcie mistrzowskiego efektu przychodzi z większym trudem i już po godzinie od stylizacji broda jest tłusta i ciężka. Dlaczego? Zbyt duży połysk, oklapnięte włosy i brak kontroli nad kształtem to najczęstsze problemy. Da się ich uniknąć, jeśli wiesz, czego używać do pielęgnacji brody i w jaki sposób.
Dlaczego broda traci formę i wygląda na przetłuszczoną?
Najczęstszym błędem brodaczy jest sięganie po nieodpowiedni produkt do pielęgnacji brody. Wiele osób próbuje stylizować brodę olejkiem, który świetnie nawilża, ale nie służy do utrwalania kształtu. W efekcie broda jest miękka i błyszcząca, ale jej kształt jest dość przypadkowy. Jeśli olejek był użyty w nadmiarze, broda wygląda ciężko i zwyczajnie źle.
Kolejnym problemem jest brak umiaru w stosowaniu kosmetyków do stylizacji. Nawet najlepsze mogą okazać się nieskuteczne, jeśli zostaną nałożone w zbyt dużej ilości. Włosy będą obciążone, a broda straci naturalny wygląd.
Olejek a balsam do brody – kluczowa różnica, o której trzeba wiedzieć
Podstawowe kosmetyki do pielęgnacji i stylizacji to olejek i balsam do brody. Chociaż wydaje się, że służą do tego samego, znacząco się różnią. Poznanie tych różnic pomoże w lepszym zrozumieniu potrzeb brody i ułożeniu jej tak, by zachwycała wyglądem przez cały dzień.
Olejek do brody jest kosmetykiem nawilżającym skórę i włosy. Nadaje połysk, zmiękcza brodę, ale nie ma kontroli nad jej kształtem.
Balsam do brody natomiast pozwala ujarzmić zarost i nadaje formę bez efektu tłustości. Stylizowana balsamem broda nie ma nadmiernego połysku, ale też nie jest niezdrowo matowa.
Kiedy sięgnąć po lżejszy produkt kontrolujący?
Balsam do brody to najlepsza odpowiedź na pytanie: Jak utrzymać kształt brody bez efektu tłustości i obciążenia?
Jeśli ułożona rano broda traci kształt w ciągu dnia, włosy odrastają i układają się w różne strony, a tobie zależy na naturalnym schludnym wyglądzie bez efektu przetłuszczenia i błyszczenia, to najlepszym wyborem będzie balsam do brody.
Dobrej jakości balsamy pozwalają nadać brodzie formę i kształt, a same są praktycznie niewidoczne. Broda jest ujarzmiona, ale wygląda na nietkniętą kosmetykiem, i o to przecież chodzi.
Jak nakładać olejek lub balsam na brodę?
Najważniejsza zasada to nie przesadzać z ilością kosmetyków. Tak naprawdę porcja wielkości ziarnka grochu lub małego paznokcia w zupełności wystarczy na krótką i średnią brodę. Dobre kosmetyki są wydajne, a krótka lub średnia broda ma stosunkowo niedużą objętość. Na pewno nie można jej porównywać z włosami na głowie.
Pamiętaj też, że zbyt duża ilość balsamu obciąża włosy, sprawia, że się błyszczą i wyglądają na ciężkie.
Praktyka czyni mistrza. Jeśli po stylizacji czujesz, że broda jest lepka lub efekt cię nie zadowala, następnym razem użyj mniej produktu.
Pamiętaj też o kilku ważnych zasadach:
– balsam nakłada się na czystą i suchą brodę, wcześniej lekko ogrzewając produkt w dłoniach,
– balsam wmasowuje się od strony skóry, aż po końcówki, nigdy odwrotnie.
– ostatni etap stylizacji to ułożenie brody szczotką lub grzebieniem.
Taki sposób aplikacji sprawia, że balsam równomiernie się rozprowadza, nie zbiera w jednym miejscu i daje lepszą kontrolę nad kształtem.
Dobrze dobrany balsam do brody pozwala zachować zdrowy wygląd, kontrolę i lekkość jednocześnie. Broda trzyma formę, włosy są ujarzmione, a całość wygląda naturalnie – bez efektu mokrej, przeciążonej stylizacji.
Artykuł partnera.
Może Cię zainteresować:
Efekt szkła na skórze, czyli świetlisty blask każdego dnia




