Czy orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ma znaczenie także dla kredytów frankowych zawartych przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej? To pytanie od lat budzi wątpliwości zarówno wśród kredytobiorców, jak i pełnomocników procesowych. Analiza praktyki orzeczniczej sądów krajowych prowadzi jednak do jednoznacznego wniosku: również tzw. umowy „przedunijne” mogą korzystać z ochrony wynikającej z wykładni prawa unijnego, co otwiera kredytobiorcom realną drogę do dochodzenia swoich praw.
Ktokolwiek, kto choć trochę interesuje się zagadnieniem kredytów „frankowych”, z pewnością zdaje sobie sprawę, że absolutnie kluczową rolę dla ukształtowania się obecnej linii orzeczniczej miało orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
W tym miejscu pojawia się jednak pytanie, jak znaczący wkład orzecznictwa TSUE ma się do umów kredytów frankowych zawartych jeszcze przed datą akcesji Polski do UE (przed dniem 1 maja 2004 r.). Skoro bowiem zakres kognicji (zakres rozpoznawanych spraw) Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej obejmuje jedynie zagadnienia prawa wspólnotowego, a w dacie zawierania umowy „przedunijnej” prawo wspólnotowe nie było jeszcze w Polsce obowiązujące, to mogłoby to skutkować wnioskowaniem, że do umów „przedunijnych” orzecznictwo TSUE zastosowania nie znajduje.
Stanowisko sądów krajowych
Na szczęście, w świetle analizy wydawanych przez sądy krajowe wyroków pogląd tego rodzaju uznać należy jednak za błędny. Przytłaczająca większość sądów dochodzi bowiem do przekonania, że orzecznictwo TSUE znajduje zastosowanie również do tej części umów kredytu, które zawarte zostały przed wejściem Polski do Unii Europejskiej. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest co najmniej kilka, z najważniejsze z nich to:
- fakt, że obecna treść art. 3851 k.c. (przepisu na podstawie którego kredytobiorcom udzielona została ochrona konsumencka w sytuacji zawarcia w umowie postanowień o charakterze nieuczciwym) została wprowadzona już ustawą z dnia 2 marca 2000 r., a zatem jeszcze na kilka lat przed ostatecznym wejściem Polski do Unii Europejskiej.
- fakt, że ustawa wprowadzająca do krajowego porządku prawnego art. 3851 k.c. miała na celu implementację do prawa krajowego ochronę konsumencką na wzór tej wynikającej z prawa wspólnotowego, a konkretnie z Dyrektywy 93/13 (tj. aktu prawnego, którego wykładnia stanowiła przedmiot wcześniej przywoływanych orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej),
- fakt, że Polska już na mocy art. 68 i art. 69 Układu Europejskiego z dnia 16 grudnia 1991 r. zobowiązała się do podjęcia wszelkich niezbędnych działań zmierzających do zbliżenia ustawodawstwa krajowego oraz europejskiego, a zatem również do wdrożenia rozwiązań zapewniających konsumentowi należytą ochronę prawną na wzór tej wynikającej z prawa unijnego,
- fakt, że za zasadnością przyznania pełnej ochrony prawnej konsumentowi zawierającemu umowę przed 1 maja 2004 r. przemawiają również zasady logiki i racjonalnego rozumowania, które nakazują, aby identyczną treść art. 3851 k.c. („krajową” podstawę prawną do dochodzenia roszczeń w sprawach frankowych) wykładać zawsze w ten sam sposób, bez rozróżniania ze względu na moment zawarcia kwestionowanej umowy kredytu.
Konkludując, z szeregu przyczyn natury stricte prawnej oraz względów słuszności, również kredytobiorcy zawierający swoją umowę przed przystąpieniem przez Polskę do Unii Europejskiej mogą skutecznie domagać się ustalenia nieważności umowy kredytu frankowego, a szanse powodzenia w ramach zainicjowanego w tej materii procesu pozostają bardzo wysokie.
autor: radca prawny Maciej Rączkowski
Korzybski Wojciński Kancelaria Radców Prawnych sp.k.
Artykuł partnera.




